po ilu latach nagroda jubileuszowa

opisy o smierci

Temat: Poszukiwanie godnej pracy
Problem w zatrudnianiu 50-latków polega na czymś
innym:

Mianowicie pracodawcy boją się, że będą musieli płacić takim ludziom tzw.
"nagrody jubileuszowe".

Za komuny był taki przepis, że po 20, 25 czy ilu tam latach pracy pracownikowi
należała się tzw. "nagroda jubileuszowa" i to niezależnie od tego, gdzie ktoś
taki wcześniej pracował, np. w szkolnictwie, leśnictwie czy górnictwie. Za
komuny pieniądz nic nie znaczył więc po prostu przedsiębiorstwo pisało do
jednostki nadrzędnej np. zjednoczenia o przydział pieniędzy i te pieniądze
przychodziły prosto z drukarni. Bardzo się pracownikowi przydawały, np. na kupno
pralki czy paru mebli do świeżo otrzymanego z przydziału mieszkania, ewentualnie
na zorganizowanie wesela córki.

Inaczej sprawa wygląda dziś, w sytuacji twardej waluty. Czy np. mały zakład
rzemieślniczy zatrudniający 5 osób stać będzie na nagłe zapłacenie powiedzmy 10
tysięcy zł plus zusy?

W każdej chwili Sąd Najwyższy może uznać prawa do "nagród jubileuszowych" za
tzw. nabyte prawa pracownicze i nakazać ich wypłacanie nawet z mocą wsteczną.

Pracodawcy boją się tego, po prostu.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,85389872,85389872,Poszukiwanie_godnej_pracy.html



Temat: Bezrobocie jest duzo większe niz 18%
Bezrobocie jest duzo większe niz 18%
Chciałabym sie podzielić swoimi uwagami na temat bezrobocia bo
chyba jest to poważny problem w skali całego kraju a jakoś nikt
tego nie chce widzieć.Dane statystyczne podają że ok.19%
bezrobotnych pobiera zasiłek dla bezrobotnych,że bezrobotnych jest
ok.18%.Owszem może tak być że 19 % pobiera zasiłek ale tylko z
tych zarejestrowanych w Urzędzie Pracy a to jest mała
garstka.Obecnie bezrobotnymi są osoby zarejestrowane w Urzedzie
Pracy i pobierające zasiłek w ciągu roku czasu.A co dalej?
Po upływie roku gdy zasiłek sie skończy,rzadko kto chodzi co
miesiac podpisywać sie do Urzedu Pracy żeby tylko figurowac że jest
bezrobotnym bez prawa do zasiłku.W ten sposób zostaje skreślony z
listy bezrobotnych choc nadal nie ma pracy.Czy ktos w Rządzie sie
zastanowił co dzieje sie dalej z tymi ludzmi,którzy sa bez
zasiłku,bez pracy,bez żadnych środków do życia?Tych ludzi jest
naprawdę dużo/to nie jest jakiś margines społeczny/Oni sa
nikim,wykreśleni ze społeczństwa.A kim oni są?czy nie bezrobotnymi?
CHOCIAZ NIDZIE NIE FIGURUJĄ?Skąd może ktokolwiek wiedzieć ze 19%
ludzi nie pobiera zasiłku skoro nie wiedzą ile jest faktycznie
tych bezrobotnych?że te 18% bezrobotnych jest nieprawdziwą
liczbą.Wiem to z własnego doswiadczenia bo byłam jakiś czas na
zasiłu bezrobotnym,po skończeniu nie dostałam pracy i nigdzie nie
figurowałam-byłam poprostu nikim:bez pracy,bez zasiłku,bez
emerytury/51 lat 22 lata przepracowane/Takich osób jest naprawde
bardzo dużo.Miasto,osiedla
pustoszeją bo mało kto pracuje.Cześć szuka
chleba za granicami kraju. Innym przykładem jest mój mąż,który
przepracował uczciwie 31 lat w jednym Zakładzie.Obecnie od pól
roku pracuje za darmo,nie otrzymuje żadnych pieniedzy.Zakład ulega
likwidacji,nikogo to nie obchodzi że od pół roku nie mamy z czego
żyć.Wygrał sprawę w Sądzie że należy mu sie nagroda
jubileuszowa,którą mu naliczono rok temu a nie wypłacono do tej
pory.I co z tego że wygrał?jak do tej pory pieniedzy nie dostał i
niewiadomo czy w ogóle dostanie.Nawet na Sądach nie można
polegać.A kim że on jest czy nie bezrobotną osobą ?skoro nie
otrzymuje wynagrodzenia?niestety nie-tez jest nikim-bezsilną
osobą ,która nic nie może.Zastanawiam sie ilu ludzi jest takich w
skali całego kraju?W naszym otoczeniu w rodzinie,wsród
znajomych,sąsiadów nie ma ludzi pracujących-czy to nie PARANOJA?
Wobec powyższego skąd oni wzięli 18 % ludzi bezrobornych? i
jeszcze się cieszą że bezrobocie maleje.No cóż skoro bezrobotnymi
sa tylko ludzie zarejestrowani w Urzędach Pracy? A co z tymi
którzy sa naprawdę bezrobotnymi/nigdzie nie figurują/a sa bez
pracy,bez zasiłku bez żadnych środków do życia?co oni mają z sobą
zrobić? czy tacy mogą liczyć tylko na śmierć?




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30,32616520,32616520,Bezrobocie_jest_duzo_wieksze_niz_18_.html


Temat: Bezrobocie jest wieksze niz 18%
Bezrobocie jest wieksze niz 18%
Chciałabym sie podzielić swoimi uwagami na temat bezrobocia bo
chyba jest to poważny problem w skali całego kraju a jakoś nikt
tego nie chce widzieć.Dane statystyczne podają że ok.19%
bezrobotnych pobiera zasiłek dla bezrobotnych,że bezrobotnych jest
ok.18%.Owszem może tak być że 19 % pobiera zasiłek ale tylko z
tych zarejestrowanych w Urzędzie Pracy a to jest mała
garstka.Obecnie bezrobotnymi są osoby zarejestrowane w Urzedzie
Pracy i pobierające zasiłek w ciągu roku czasu.A co dalej?
Po upływie roku gdy zasiłek sie skończy,rzadko kto chodzi co
miesiac podpisywać sie do Urzedu Pracy żeby tylko figurowac że jest
bezrobotnym bez prawa do zasiłku.W ten sposób zostaje skreślony z
listy bezrobotnych choc nadal nie ma pracy.Czy ktos w Rządzie sie
zastanowił co dzieje sie dalej z tymi ludzmi,którzy sa bez
zasiłku,bez pracy,bez żadnych środków do życia?Tych ludzi jest
naprawdę dużo/to nie jest jakiś margines społeczny/Oni sa
nikim,wykreśleni ze społeczństwa.A kim oni są?czy nie bezrobotnymi?
CHOCIAZ NIDZIE NIE FIGURUJĄ?Skąd może ktokolwiek wiedzieć ze 19%
ludzi nie pobiera zasiłku skoro nie wiedzą ile jest faktycznie
tych bezrobotnych?że te 18% bezrobotnych jest nieprawdziwą
liczbą.Wiem to z własnego doswiadczenia bo byłam jakiś czas na
zasiłu bezrobotnym,po skończeniu nie dostałam pracy i nigdzie nie
figurowałam-byłam poprostu nikim:bez pracy,bez zasiłku,bez
emerytury/51 lat 22 lata przepracowane/Takich osób jest naprawde
bardzo dużo.Miasto,osiedla
pustoszeją bo mało kto pracuje.Cześć szuka
chleba za granicami kraju. Innym przykładem jest mój mąż,który
przepracował uczciwie 31 lat w jednym Zakładzie.Obecnie od pól
roku pracuje za darmo,nie otrzymuje żadnych pieniedzy.Zakład ulega
likwidacji,nikogo to nie obchodzi że od pół roku nie mamy z czego
żyć.Wygrał sprawę w Sądzie że należy mu sie nagroda
jubileuszowa,którą mu naliczono rok temu a nie wypłacono do tej
pory.I co z tego że wygrał?jak do tej pory pieniedzy nie dostał i
niewiadomo czy w ogóle dostanie.Nawet na Sądach nie można
polegać.A kim że on jest czy nie bezrobotną osobą ?skoro nie
otrzymuje wynagrodzenia?niestety nie-tez jest nikim-bezsilną
osobą ,która nic nie może.Zastanawiam sie ilu ludzi jest takich w
skali całego kraju?W naszym otoczeniu w rodzinie,wsród
znajomych,sąsiadów nie ma ludzi pracujących-czy to nie PARANOJA?
Wobec powyższego skąd oni wzięli 18 % ludzi bezrobornych? i
jeszcze się cieszą że bezrobocie maleje.No cóż skoro bezrobotnymi
sa tylko ludzie zarejestrowani w Urzędach Pracy? A co z tymi
którzy sa naprawdę bezrobotnymi/nigdzie nie figurują/a sa bez
pracy,bez zasiłku bez żadnych środków do życia?co oni mają z sobą
zrobić? czy tacy mogą liczyć tylko na śmierć?




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,23,32620214,32620214,Bezrobocie_jest_wieksze_niz_18_.html


Temat: Bezrobocie jest o wiele większe niż 18%
Bezrobocie jest o wiele większe niż 18%
Chciałabym sie podzielić swoimi uwagami na temat bezrobocia bo
chyba jest to poważny problem w skali całego kraju a jakoś nikt
tego nie chce widzieć.Dane statystyczne podają że ok.19%
bezrobotnych pobiera zasiłek dla bezrobotnych,że bezrobotnych jest
ok.18%.Owszem może tak być że 19 % pobiera zasiłek ale tylko z
tych zarejestrowanych w Urzędzie Pracy a to jest mała
garstka.Obecnie bezrobotnymi są osoby zarejestrowane w Urzedzie
Pracy i pobierające zasiłek w ciągu roku czasu.A co dalej?
Po upływie roku gdy zasiłek sie skończy,rzadko kto chodzi co
miesiac podpisywać sie do Urzedu Pracy żeby tylko figurowac że jest
bezrobotnym bez prawa do zasiłku.W ten sposób zostaje skreślony z
listy bezrobotnych choc nadal nie ma pracy.Czy ktos w Rządzie sie
zastanowił co dzieje sie dalej z tymi ludzmi,którzy sa bez
zasiłku,bez pracy,bez żadnych środków do życia?Tych ludzi jest
naprawdę dużo/to nie jest jakiś margines społeczny/Oni sa
nikim,wykreśleni ze społeczństwa.A kim oni są?czy nie bezrobotnymi?
CHOCIAZ NIDZIE NIE FIGURUJĄ?Skąd może ktokolwiek wiedzieć ze 19%
ludzi nie pobiera zasiłku skoro nie wiedzą ile jest faktycznie
tych bezrobotnych?że te 18% bezrobotnych jest nieprawdziwą
liczbą.Wiem to z własnego doswiadczenia bo byłam jakiś czas na
zasiłu bezrobotnym,po skończeniu nie dostałam pracy i nigdzie nie
figurowałam-byłam poprostu nikim:bez pracy,bez zasiłku,bez
emerytury/51 lat 22 lata przepracowane/Takich osób jest naprawde
bardzo dużo.Miasto,osiedla
pustoszeją bo mało kto pracuje.Cześć szuka
chleba za granicami kraju. Innym przykładem jest mój mąż,który
przepracował uczciwie 31 lat w jednym Zakładzie.Obecnie od pól
roku pracuje za darmo,nie otrzymuje żadnych pieniedzy.Zakład ulega
likwidacji,nikogo to nie obchodzi że od pół roku nie mamy z czego
żyć.Wygrał sprawę w Sądzie że należy mu sie nagroda
jubileuszowa,którą mu naliczono rok temu a nie wypłacono do tej
pory.I co z tego że wygrał?jak do tej pory pieniedzy nie dostał i
niewiadomo czy w ogóle dostanie.Nawet na Sądach nie można
polegać.A kim że on jest czy nie bezrobotną osobą ?skoro nie
otrzymuje wynagrodzenia?niestety nie-tez jest nikim-bezsilną
osobą ,która nic nie może.Zastanawiam sie ilu ludzi jest takich w
skali całego kraju?W naszym otoczeniu w rodzinie,wsród
znajomych,sąsiadów nie ma ludzi pracujących-czy to nie PARANOJA?
Wobec powyższego skąd oni wzięli 18 % ludzi bezrobornych? i
jeszcze się cieszą że bezrobocie maleje.No cóż skoro bezrobotnymi
sa tylko ludzie zarejestrowani w Urzędach Pracy? A co z tymi
którzy sa naprawdę bezrobotnymi/nigdzie nie figurują/a sa bez
pracy,bez zasiłku bez żadnych środków do życia?co oni mają z sobą
zrobić? czy tacy mogą liczyć tylko na śmierć?




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,29,32247545,32247545,Bezrobocie_jest_o_wiele_wieksze_niz_18_.html


Copyright (c) 2009 opisy o smierci | Powered by Wordpress. Fresh News Theme by WooThemes - Premium Wordpress Themes.